![]() | ||||||||||
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Picos de Europa, 1-27 sierpień 2005
Dzień: [prolog] [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [X] [XI] [XII] [XIII] [XIV] [XV] [XVI] [XVII] [XVIII] [XIX] [XX] [XXI] [XXII] [XXIII] [XXIV] [XXV] [XXVI] [XXVII] [epilog]
Dzień 21: BX-39 - 21/08/2005
Pogoda rano nie była do dupy, więc postanowiliśmy uderzyć do dziury zwłaszcza, że wczoraj został dostarczony nam
karbid. Ekipa pięcioosobowa: Aga, Sapiech, Polter, Konar i ja. Baza oczywiście cała w wielkich chmurach a w
trakcie podchodzenie do otworu pogoda wyklarowała się. Przebieraliśmy się w ładnym słoneczku. Wszyscy zwarci i
gotowi, a przypomnę, że cel akcji to skartowanie i zreporęczowanie, pierwsza osoba zjeżdża i nagle Konar pyta się czy ktoś ma klucz 13 do odkręcania kotew i plakietek??? Niestety nikt nie ma przy sobie tego małego narzędzia, a jakże istotnego w tym momencie.
ZAWSZE QRWA COŚ!!!
Nie wiem, czemu ale jakoś pogodziłem się z tym i przebrałem się raz jeszcze i wróciłem się na bazę.
Jestem już przy otworze i zaczynam zjazd. Dosyć szybko to poszło, bo nie było już nikogo na przepinkach. "Setka" rzeczywiście robi wrażenie: najpierw przy ścianie, a później w totalnej lufie wykonuje się zjazd w wielkiej studni, jakiej jeszcze nie widziałem.
Na dnie mała sesja foto w wykonaniu Sapiecha i podział funkcji: Aga, Konar i ja kartowanie, a Sapiech i Polter zajmą się reporęczem.
Aga szła pierwsza z notesikiem, za nią Konar z nowym przyrządem Silva, a ja za nimi z dalmierzem Disto. Kartowanie szło w miarę sprawnie. Naszą "setkę" zmierzyliśmy dratwa, na powierzchni zmierzymy ile ona dokładnie ma. Chłopaki z dołu już powoli wychodzą i reporęczują a ja wchodzę w "setkę". Muszę przyznać, że dzięki pantee Stacha wychodzenie jest o wiele przyjemniejsze niż bez. Wszystko Idzi bardzo sprawnie.
Po wyjściu na powierzchnię w ładnym słoneczku, zmierzyliśmy naszą dratwę - 96,7 metrów, czyli całkiem nieźle. Studnia ma około 200 metrów, więc jest to na pewno największa formacja - studnia, w naszym rejonie eksploracyjnym. Stach z Sebą znaleźli chyba inne wejście od góry do tej studni, co powinno jeszcze powiększyć głębokość. Czekamy na resztę ekipy. Są nieźle zmęczeni, więc pomagamy im wyciągnąć wory, przebieranko i czym prędzej na bazę.