![]() | ||||||||||
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Picos de Europa, 1-27 sierpień 2005
Dzień: [prolog] [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [X] [XI] [XII] [XIII] [XIV] [XV] [XVI] [XVII] [XVIII] [XIX] [XX] [XXI] [XXII] [XXIII] [XXIV] [XXV] [XXVI] [XXVII] [epilog]
Dzień 19: Ulewna noc - 19/08/2005
W nocy tak padało, że prawie wszyscy mieli coś mokrego. U nas wszystko byłoby OK., lecz niestety cholerny odciąg z mojej strony puścił, o czym przekonałem budząc się w mokrym śpiworze - i to nie oznaka nocnego moczenia. Puścił sznurek od tropiku, tzn. spadł z kamienia i jak się połapałem, że to o to chodzi naprawiłem przyczynę mokrego śpiworka i próbowałem dalej zasnąć, lecz w wilgoci poczucie mokrości nie pozwalały mi zmrużyć oka.
Plany rano oczywiście musiały ulec drastycznym zmianom. Ekipa do A3 nie poszła z powodu deszczu, natomiast my powoli szykujemy się do wyjścia na kartowanie i reporęcz BX-39, chociaż jakoś dziwnie to idzie i nikomu się nie spieszy. Już teraz wiemy, że jaskinia wpada do B-12 definitywnie i Polter jako osoba, która zwiedziła B-12, musi iść z nami, aby znaleźć punkt na grzędzie, do którego się dowiążemy.
Cały dzień, kapię, siąpi, pada. Okropność, nawet kupę trzeba w deszczu robić!!! Zobaczymy czy wyjdziemy dzisiaj. Postanowiłem, że raczej na pewno wracam z Polterem w czwartek, ponieważ nie wiadomo, co z mercedesem, a nie chcę, nie mogę się spóźnić na pociąg z Lwowa na Krym.
Jak mówi główny bohater filmiku "Mucha nie siada" - "Zawsze qrwa coś?!!" Udało nam się w końcu namówić Poltera na wyjście dzisiaj wieczorem, a tu okazało się, że skończył się karbid i starczyło ledwie na 2 karbidówki, a idzie nas osób 4. I jak tu nie wkurzyć się. Wyjście odkładamy na jutrzejszy dzień z nadzieją, ze ekipa Gochy nie ulegnie pokusie noclegu w chacie Armanda i tam zostawionego alkoholu i że wieczorem zjawią się z karbidem.
Moje wnętrze nie dość, ze jest brudne jak cholera to jeszcze strasznie śmierdzi. Chłopaki uczą się strzelać i z tego, co słychać w namiocie nieźle im idzie. Wieczorem jak zwykle dwie partie w 1000-ca i spać. Noc z tego, co się zapowiada będzie chyba najchłodniejsza w czasie całego pobytu na górze. Temperatura około 00:30 jest tylko 3 stopnie C. Kto by pomyślał, że jestem na wakacjach w środku Hiszpanii w środku sierpnia???