![]() | ||||||||||
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Picos de Europa '2000
Celem wyprawy była kontynuacja eksploracji prowadzonej przez Polaków od 1978 r. (przez Speleoclub Wrocław od 1991 r.) w tzw. polskiej strefie eksploracyjnej. W szczególności przewidywano następującą działalność:
Bazę dolną, funkcjonującą tylko w okresie transportów sprzętu w góry, założono na Vega de Enol (1080 m n.p.m.), natomiast bazę górną na Los Barrastrosas (2020 m n.p.m.).
Celem barwienia było uzyskanie informacji odnośnie odwodnienia południowo zachodniej części strefy. Chcąc ustrzec się przed niespodziankami do obserwacji wytypowano większość możliwych rzek z towarzyszącymi im wywierzyskami. Ze względu na dużą liczbę obserwowanych miejsc wypływu zrezygnowano z obserwacji bezpośredniej i pobierania próbek decydując się na metodę z zastosowaniem węgla aktywnego. Jako punkty obserwacji wybierano zawsze miejsca poniżej wywierzysk, już w rzekach, które one zasilały.
Jeszcze w okresie zakładania bazy górnej zostały zainstalowane woreczki z węglem w następujących miejscach:
Ograniczenia czasowe (czas trwania wyprawy) powodowały, że cała akcja musiała zostać przeprowadzona jak najszybciej, aby pozostawić wystarczający zapas czasu na wypływ barwnika. Jedynym, ale i nie najlepszym obiektem umożliwiającym przeprowadzenie tego doświadczenia jest jaskinia G-13 o głębokości 429 m (ok. 250 m powyżej domniemanej bazy erozyjnej opartej na Gueros de Junjumia).
Barwienia dokonano przy pomocy roztworu przygotowanego na bazie z 7 kg fluorosceiny. W trakcie wyprawy, w miejscach obserwacji, jeszcze dwukrotnie wyłożono dodatkowe woreczki z węglem. Wszystkie zebrano w dniu wyjazdu i przewieziono do Wrocławia, gdzie zostały przekazane do przebadania na stanowisku spektrofluorometrycznym Wydziału Geologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Niestety po przebadaniu próbek nie stwierdzono w nich obecności floresceiny. Załozono dwie możliwości braku barwnika w próbkach:
Położony na wysokości 2074 m n.p.m. otwór jaskini został odkryty w trakcie wyprawy Speleoklubu Gliwice w roku 1988. Eksplorację rozpoczęła rok później wyprawa Sekcji Grotołazów Klubu Wysokogórskiego z Wrocławia. Została ona wówczas niespodziewanie zakończona na głębokości 429 m (wypadek). Osiem lat później, w 1997 r. wyprawa Speleoclubu Wrocław podjęła dalszą eksplorację, niestety bez większych rezultatów. Jaskinię oceniono negatywnie jako obiekt do dalszej eksploracji. Od tego też czasu jaskinia nie była eksplorowana. Planowane barwienie było okazją do sprawdzenia pozostawionych problemów eksploracyjnych. Jednym z najbardziej interesujących miejsc w tej jaskini była ogromna sala końcowa.
Już w trakcie prac przygotowujących barwienie został wykonany rekonesans w sali końcowej. Po dokonaniu barwienia rozpoczęto dalszą działalność, niestety nie przyniosła ona rezultatów. Odkryto kilka wariantów wejścia w zawalisko zalegające w sali ale w żadnym z nich nie posunięto się głębiej niż na kilkanaście metrów. Sprawdzono również możliwości eksploracyjne powyżej sali. Niestety jaskinię tą należałoby uznać za obiekt uniemożliwiający dalszą eksplorację.
Położony na wysokości 2140 m n.p.m. otwór jaskini został odkryty przez członków Speleo Club Orsay Faculte z Francji w latach 70-tych. Rekonesanse prowadzone również przez wyprawę Speleoklubu Gliwice w 1984 r. doprowadziły do poznania tej jaskini do głębokości ok. 60 m. W roku 1998 wyprawa Speleoclubu Wrocław pogłębiła ten obiekt do 432 m, kończąc eksplorację na dnie blisko 100 m studni zamkniętej zawaliskiem.
Celem eksploracyjnym w tej jaskini było obejście końcowej setki. Po wykonaniu trawersu nad w/w studnią otworzyła się możliwość zjazdu poza zawalisko. Niestety, ze względu na niesamowitą kruszyznę i niesprzyjającą konfigurację, mimo zastosowania długich kotew HSA, nie udało się założyć bezpiecznego zjazdu. Ze względu na duże zagrożenie zrezygnowano z dalszej eksploracji.
Położony na wysokości 1863 m n.p.m. otwór jaskini został odkryty przez członków Speleo Club Orsay Faculte z Francji w latach 70-tych. Jaskinia została poznana wówczas do głębokości 280 m. Później, w latach 80-tych kontynuowały tam eksplorację wyprawy Speleoklubu Gliwice, które w zasadzie dalej się nie posunęły (-315 m). Speleoclub Wrocław prowadził w tej jaskini działalność w trakcie wyprawy w 1996 r. Odkryto nowy duży ciąg pionowy ale jaskini nie pogłębiono. Całość została skartowana, lecz notatki uległy w jaskini zniszczeniu.
Głównym celem działalności w F-3 było ponowne jej skartowanie i rekonesans eksploracyjny. W wyniku kartowania okazało się, że jaskinia jest nieco głębsza 323 m. Działalności odkrywczej nie podjęto ze względu na brak problemów eksploracyjnych. W wyniku eksploracji położonego nieopodal otworu (F-3B) dokonano połączenia w głównym ciągu pionowym na głębokości ok. 70 m.
Jaskinia ta została odkryta i wyeksplorowana przez członków Speleo Club Orsay Faculte z Francji w latach 70-tych. Polacy wielokrotnie przeprowadzali tam rekonesanse jednak bez większych rezultatów. W 1998 r. na wyprawie Speleoclubu Wrocław prawdopodobnie połączono z tym obiektem sąsiedni system G-1/G-6, jednak do tej pory nie potwierdzono tego połączenia.
W tym niezwykle rozbudowanym systemie najciekawszym problemem dla wszystkich eksplorujących tam ekip był położony w końcowych partiach, na głębokości 315 m Wielki Meander z niezwykle silnym przewiewem powietrza.
Działając przez otwór G-5 dotarto do dna i podjęto próbę dalszej eksploracji. Niestety problem znacznie stracił na znaczeniu ponieważ silny przewiew zaniknął. Można domniemywać, że był on spowodowany obecnością znacznej ilości lodu w położonej powyżej Sali lodowej. Po wytopieniu się lodu zabrakło zimnych mas powietrza, które jako cięższe były pchane w dolne partie. Istniejący niegdyś przewiew może być przesłanką do twierdzenia o bezpośrednim połączeniu Wielkiego Meandra z powierzchnią.
W trakcie wyprawy prowadzono również działalność powierzchniową. W jej wyniku odkryto 31 nowych otworów. Niektóre z nich zostały sprawdzone, jednak nie uzyskano w nich większych głębokości. Równocześnie prowadzono prace polegające na pomiarze położenia otworów zarówno znanych jak i nowo odkrytych. Łącznie określono położenie 76 otworów.
Mimo braku wyników eksploracyjnych przeprowadzono szereg prac dokumentacyjnych i obserwacyjnych stanowiących istotny wkład do stanu poznania udostępnionego do eksploracji rejonu. Wyniki tegorocznego barwienia pozwolą planować dalszą eksplorację w tej części masywu.
Marek (Stahoo) Jędrzejczak